rel='stylesheet' type='text/css'>

«

»

Zabór

Zabór (niem. Fürsteneich, do 1936 r. Saabor) – wieś w Polsce, położona w województwie lubuskim, w powiecie zielonogórskim, w gminie Zabór. Miejscowość leży w Niecce Zaborskiej, w pobliżu Jeziora Zabór (Jezioro Liwno Wielkie), ok. 5 km od rzeki Odry, wśród kompleksów leśnych.

Odległość od Chich wynosi 62 km.

 

Nazwa

Nazwa pochodzi od staropolskiej nazwy lasu iglastego – boru. Heinrich Adamy w swoim dziele o nazwach miejscowości na Śląsku wydanym w 1888 roku we Wrocławiu wymienia jako najstarszą zanotowaną nazwę miejscowości Zabor podając jej znaczenie „hinter dem Walde” czyli po polsku „za lasem”.

Polską nazwę Zabór w książce „Krótki rys jeografii Szląska dla nauki początkowej” wydanej w Głogówku w 1847 wymienił śląski pisarz Józef Lompa.

30 listopada 1936 r. nazistowska administracja III Rzeszy w miejsce zgermanizowanej nazwy Saabor wprowadziła całkowicie niemiecką nazwę Fürsteneich. 12 listopada 1946 r. nadano miejscowości polską nazwę Zabór.

 

Historia

Najstarsze znane wzmianki o miejscowości, wówczas pod nazwą Saborin, pochodzą z początku XIV wieku. Od 1553 r. właścicielem dóbr zaborskich była rodzina Tschammerów (von Tschammer und Osten herbu Rogala) z rycerskiego rodu Czamborów. Zabór otrzymał prawa miejskie w 1556 r. lecz nie rozwinął się i pozostał wsią.

Z miejscowości Zabór Krzysztof Żegocki kierował podległymi mu partyzantami w pierwszym okresie walk przeciw Szwedom w okresie potopu szwedzkiego.

 

Zabytki

  • zespół zamkowy – pałacowo-ogrodowy:
  • barokowy zamek (pałac) z 1677 roku, przebudowany w latach 1745 i 1957. Od XVIII w. własność hrabiów Cosel, potem książąt na Siedlisku, rodu Schönaich-Carolath. Ostatnią właścicielką pałacu przed II wojną światową była druga żona ostatniego cesarza Niemiec, Wilhelma II Hohenzollerna, Hermina, mieszkająca w pałacu do 1922 r. i po śmierci cesarza do kwietnia 1945 roku. Od 1956 r. w pałacu mieściło się prewentorium przeciwgruźlicze dla dzieci, od 1976 – Sanatorium Dziecięce, a od 1998 – Centrum Leczenia Dzieci i Młodzieży.
  • folwark:
    • trzy oficyny,
    • oficyna (obecnie szkoła),
    • stajnia (obecnie hotel),
    • kostnica,
    • szklarnia,
    • dwa budynki gospodarcze,

 

Inne zabytki:

  • częściowo klasycystyczna zabudowa miejscowości z początku XIX wieku,
  • neogotycki kościół pw. św. Józefa z 1908 roku.

 

Źródło

 

Pan Tomasz Mietlicki na stronie o zabytkach Dolnego Śląska cytuje wiele szczegółów z historii pałacu i jego właścicieli.

 

Przytaczamy tylko niektóre z nich.

Pałac w Zaborze w zasadniczym zrębie jest budowlą XVII-wieczną, prezentującą typ wczesnobarokowych rezydencji francuskich. Na jego obecny kształt duży wpływ miała przebudowa po pożarze w 1745 roku, kiedy to dostawiono wieże, a elewację ozdobiono sztukaterią. W polu trójkątnego frontonu fasady umieszczono dekorację z kartuszem na tle panoplii, a reprezentacyjne wnętrza otrzymały wystrój rokokowy.
W 1744 zamek kupił Fryderyk August Cosel, nieślubny syn króla Polski i elektora Saksonii Augusta II Mocnego i jego faworyty Anny Konstancji von Brockdorf, żony (od 1703 roku) saskiego ministra skarbu Adolfa Magnusa Hoym. Anna Konstancja była tytułowana hrabiną Cosel.

 

krol August II Mocny(1) Anna Konstancja Hoym(1)
August II Mocny Anna Konstancja Hoym
Fryderyk_August_Cosel(1)

Fryderyk August Cosel

Kobieta ta, po stracie względów monarchy, wyjechała do Berlina na dwór cesarza Niemiec, Fryderyka Wilhelma I. Została jednak przez niego wygnana z monarchii pruskiej, gdyż władca nie chciał psuć sobie dobrych stosunków z sąsiadem. W 1716 roku w Wittenberdze aresztowano ją i osadzono w zamku Stolpen, gdzie więziona była do końca życia (49 lat), w 1765 roku zmarła.

Mimo to, August II Mocny uznał swego syna. Uczynił go generałem piechoty i zapewnił mu wysokie uposażenie w wysokości 18000 guldenów reńskich. Młody August miał już rodzinę, gdy nabył majątek ale mimo to nie stronił od zabaw, pijaństwa i awantur. Wywoływało to zgorszenie w okolicy; księża i pastorzy publicznie wyrażali swoje niezadowolenie. Podobnie jak ojciec, obdarzony wielką siłą, Fryderyk August miał ponadto niechlubną sławę zabijaki dzięki licznym pojedynkom, jakie stoczył. Dzięki finansowemu wsparciu z Drezna odbudował on posiadłość po pożarze z 1745 roku, który strawił częściowo budynek, folwark i browar pałacowy. W 1747 roku doszło w Zaborze do głośnego w całej ówczesnej Europie pojedynku między hrabią Cosel a markizem Duniver. Ten ostatni po odbytym w zaborzańskich lasach polowaniu, ośmielił się stwierdzić, że to jemu a nie markizowi należy się trofeum myśliwskie w postaci szabli dzika. W walce na szpady porażkę poniósł gość i ciężko ranny musiał uznać wyższość królewskiego potomka. Odwieziony do Drezna Duniver wkrótce zmarł. Sprawa pojedynku trafiła nawet do Augusta III, który za pośrednictwem swojego ministra Heinricha Brühla, zażądał od Fryderyka Augusta by ten wyrzekł się dochodzenia swoich honorowych praw tą metodą. Jednak ani nakaz władcy ani perswazje królewskiego spowiednika ojca Guariniego nie zmieniły charakteru Fryderyka Augusta. W czasie Wojny 7 – letniej Cosel przebywał wraz z Augustem III w Warszawie, pozostawiając w Zaborze rodzinę. Pod koniec lat 50 – tych teren ten został zajęty przez wojska rosyjskie pod komendą marszałka Sałtykowa. Cosel domagał się odszkodowania za zniszczenia dokonane na jego ziemiach przez działania wojenne. Nigdy rekompensaty takiej jednak od króla Prus nie otrzymał. Cosel wrócił do Zaboru na początku lat 60 – tych i znów rozpoczął hulaszcze życie. Na przełomie 1767 / 68 roku doszło do groźnego konfliktu pana pałacu z właścicielem sąsiadujących ziem von Goltzem. Jego przyczyną były rozbieżności w przebiegu linii granicznej między posiadłościami. Po okresie kłótni i pogróżek, panowie starli się w pojedynku na leśnej polanie między Zaborem a Przytokiem, niedaleko wsi Łazy. Tym razem przegrał hrabia Cosel, który z powodu przeszytej szpadą wątroby, nigdy już łoża nie opuścił i zmarł w wieku 58 lat 15.10.1770 roku. Pochowano go w nieistniejącej już dziś kaplicy w Łazach.

Fryderyk August Cosel pod wieloma względami przypominał swojego ojca króla Augusta II Mocnego.

Zainteresowani mogą poczytać o romansach Augusta II Mocnego w tekście „Trzy kochanki Augusta II Mocnego”.

 

Warto przytoczyć tu fragment tekstu odnoszący się do hrabiny Cosel i pokazujący, że to ona sama była twórczynią legendy o sobie. Legenda ta stała się inspiracją dla Józefa Ignacego Kraszewskiego do napisania w 1873 roku powieści „Hrabina Cosel” zekranizowanej w 1968 roku przez Jerzego Antczaka z Jadwigą Barańską w roli hrabiny Cosel.

(dlaczego J. I. Kraszewski wyidealizował hrabinę można przeczytać na stronie).

 

 

Pożar namiętności

Ze wszystkich jego metres chyba najbardziej znana jest Anna Konstancja von Hoym, a zawdzięcza to legendzie, którą  stworzyła.  Myślimy o niej jako o kobiecie szlachetnej, która miała nieszczęście spodobać się Augustowi Mocnemu. A to nie Anna Konstancja von Hoym była ofiarą niemoralnego króla, ale to właśnie on stał się marionetką w rękach przebiegłej i prymitywnej intrygantki.

Nie była wzorem cnót. Jako 15-latka zaszła w ciążę.  Bujna przeszłość nie przeszkodziła pięknej i niebywale inteligentnej dziewczynie wyjść za mąż za ministra i radcę elektora Saksonii oraz polskiego króla. Małżeństwo nie było udane i piękna Anna Konstancja postanowiła zostać metresą władcy Polski. Pomógł jej w tym… pożar, który wybuchł 7 grudnia 1704 r. w drezdeńskiej rezydencji Hoymów. Unosząca się nad pałacem chmura dymu zaniepokoiła elektora, który postanowił sprawdzić, czy pożar nie stanowi niebezpieczeństwa dla reszty stolicy. Ujrzał Konstancję, która mocnym i pewnym głosem wydawała służbie rozkazy, kierując akcją gaszenia ognia. Emanowała takim seksapilem, że August momentalnie się zakochał. Przez pewien czas ich związek miał charakter platoniczny. Anna Konstancja z premedytacją rozpalała bowiem zmysły króla do białości. Wkrótce doprowadziła do usunięcia z dworu metresy i  zajęła jej miejsce.

Wymogła na Auguście podpisanie umowy o konkubinacie, która stawiała ją prawie na równi z królewską małżonką. Kontrakt obejmował trzy punkty: pierwszy – zobowiązanie króla, że oprócz Anny Konstancji nie będzie utrzymywał innej oficjalnej metresy i że po śmierci prawowitej żony to właśnie pani Hoym zostanie księżną Saksonii oraz królową Polski, drugi – dzieci jej i elektora zostaną książętami i księżniczkami oraz trzeci – przyrzeczenie wypłacania do końca życia kochanki apanaży w wysokości 100 tys. talarów. Co więcej, król postarał się u cesarza Józefa I o tytuł hrabiowski dla kochanki, dotąd jedynie baronowej. Hrabina Cosel – tak teraz brzmiał jej tytuł.

Stanowisko oficjalnej metresy stawiało hrabinę Cosel wyżej od wszystkich jego ministrów. Pełniła nawet honory pani domu podczas wizyty króla Danii na drezdeńskim dworze w 1709 roku.

Wkrótce jednak hrabina straciła  stanowisko metresy, zainteresowanie władcy i nieopatrznie zaangażowała się w spisek przeciwko niemu. Została zesłana dożywotnio do  zamku w Stolpen. Nie mogły jej odwiedzać nawet dzieci, które otoczone opieką królewskiego ojca, bogactwem i splendorami wkrótce zapomniały o  matce. Anna przeżyła kochanka, a kiedy jego syn objął władzę i ofiarował jej wolność, odmówiła, wybierając życie w odosobnieniu. Z biegiem lat jej historia stała się  legendą, której dał się uwieść Kraszewski, udowadniając w napisanej przez siebie powieści, że panowanie Wettina w Polsce nie mogło przynieść niczego dobrego, skoro nie zawahał się podeptać uczucia kochającej go kobiety.

Zabór na starych pocztówkach.

 

 

  

 

Permalink do tego artykułu: http://palacchichy.pl/zabor/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć tych znaczników i atrybutów HTMLa: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

CommentLuv badge