rel='stylesheet' type='text/css'>

«

Z miłości do śpiewania

Święto Niepodległości miłośnicy śpiewania postanowili uczcić śpiewaniem w pałacu.

Lepszego miejsca na realizację tego pomysłu nie było jak pałac w Chichach. Tam wielu kształciło głosy pod czujnym okiem a raczej uchem pani Leny Brudzińskiej.  A że gospodarzy nie było w domu zastąpił ich plakacik.

Dzięki telekonferencji pani Lena mogła powitać gości i pożyczyć im pięknego świętowania.

Razem ze wszystkimi rodakami zebrani odśpiewali  Hymn Narodowy w pełnym czterozwrotkowym brzmieniu.

Na spotkaniu śpiewały panie: Aneta Drewniak, Elżbieta Lis, Stenia Sulik, Władysława Zdanowicz, Krystyna Ziętal.

bez Anety i Elżbiety

Niezawodny był pan Jan Przysiężny, który przyjechał z silną rodzinną drużyną czyli z żoną Julią i synem Zygmuntem.

Jan Przysiężny

Pan Jan tak dużo wyśpiewał piosenek przy różnych okazjach, że wydawało się, że wyczerpał swój repertuar. Poproszony o zaśpiewanie pamiętanych piosenek patriotycznych zaprezentował dwie.

Znam ja jeden śliczny zamek

i „Pośród drzew gęstych w altanie”.

To prawdziwe perełki.

To praktycznie nie znane i zapomniane już piosenki. Nie wykluczone, że pochodzą jeszcze z okresu powstania styczniowego. Były śpiewane i w legionach.

 Walc „Pośród drzew gęstych w altanie”(muzyka ludowa, autor słów nieznany) nagrał z akompaniamentem orkiestry Władysław Ochrymowicz (używający pseudonimu Władysław Nowodworski) w Nowym Yorku w 1922 roku.

Na płycie jest na jednej stronie pieśń „Pośród drzew gęstych w altanie

Na drugiej stronie śpiewa piosenkę „Przepióreczka”.

New York City, December 1922. Okeh 11103, Odeon 11103. Side 1: Przepioreczka. Side 2: W Posród Drzew Gęstej Altany. Władysław Ochrymowicz z akompan. Orkiestry.

O wykonawcy można przeczytać na stronie Stare Melodie oraz w encyklopedii Teatru.

Władysław Ochrymowicz

OCHRYMOWICZ Władysław, początkowo W. Ochrymowski, właśc. W. Ochrym (13 XII 1887 Sanok – 16 XII 1963 Wrocław), śpiewak, tancerz, aktor.

Był sy­nem Jana Ochryma i Tekli z Olearczyków, mężem naj­pierw aktorki Sabiny Sierpińskiej (ślub 24 V 1910 w Tarnowie), następnie – Teodozji Wandycz.

Debiuto­wał w teatrze lwowskim.

-w 1908-11 występował w Teatrze Pol­skim w Poznaniu,

– w sezonie 1911/12 we Włocławku,

– w sez. 1912/13 w Sosnowcu,

– z kolei w Warszawie: w sez. 1914 /15 w zespole baletu Teatru Wielkiego,

– od lutego 1915 w Teatrze Artystycznym, od maja tego roku w Teatrze Współczesnym,

– w sez. 1915/16 w Teatrze Miraż (grał i tańczył).

– Później wyje­chał do Rosji, gdzie występował w zespołach polskich, m.in. w Saratowie (1916), Moskwie (sez. 1917/18) i w teatrze Figliki w Kijowie.

– Po powrocie do kraju pracował m.in. w sez. 1920/21 w Teatrze Bagatela we Lwowie. Występował przede wszystkim w repertuarze operetkowym.

– W 1922-24 przebywał w USA, gdzie występował wraz z Teo­dozją Wandycz, a w wielu miastach także organizował polskie przedstawienia operowe, m.in. „Halki”.

Słowa piosenki „Pośród drzew gęstych w altanie”

Pośród drzew gęstych w altanie

Swej kochance ściska dłoń

Rycerz, co w krwawe spotkanie

Wkrótce ma podnieść swą broń

 

Wieczór, w ogrodzie milczenie

Piękną wonią pachnie kwiat

I słowików lube tchnienie

Upiększa kochankom świat

 

Lecz nie dla nich śpiew słowika

Ani zapach bzów i róż

Bo jej serce coś przenika

Że do niego patrzy już

 

Trudno ukryć żal dziewczynie

Zaszła w głąb źrenica jej

Kiedy wrócisz, mój Edwinie

Prędko wróć do Wandy twej

 

Edwin rzekł: miesiące miną
Nim będę mógł ujrzeć cię

Lecz nim bzy się znów rozwiną

Pewno, luba, ujrzę cię

 

I ostatni raz uścisnął
Swej kochance piękną dłoń

Potem dalej bronią błysnął

I już tętnił jego koń

 

Minął roczek pożądany
Znowu kwitły róże, bzy

Edwin wrócił do altany

Gdzie płynęły Wandy łzy

Lecz niestety, tam gdzie róże
Widzi grób pod krzakiem bzu

I litery na marmurze

Twoja Wanda leży tu

Więc umarła, rzekł z boleścią
Już tu nie zobaczym się

Powróciłem nie dość wcześnie

Ale znajdę, znajdę cię

Zaraz zrzuca zbroję z siebie
I w klasztorze bierze ślub

Wkrótce na cmentarzu grzebie

Kilku mnichów jego grób

Sądząc z postów piosenka miała jeszcze wiele innych zwrotek.

Piosenkę „Pośród drzew gęstych w altanie nagrał w 1934 roku Tadeusz Faliszewski przy akompaniamencie orkiestry Towarzystwa „Syrena-Record”.

Tadeusz Faliszewski Tadeusz Faliszewski (ur. 20 października 1898 w Żywcu, zm. 2 września 1961 w Chicago) – polski piosenkarz, aktor kabaretowy, rewiowy i operetkowy i reżyser, „beliniak”, porucznik rezerwy, intendent Wojska Polskiego.

 

 

Drugi utwór jest też niezwykle ciekawy. To piosenka „Znam ja jeden śliczny zamek”.

Ostatnią zwrotkę śpiewa pan Jan a nie ma jej w wykonywanym utworze.

Znam ja jeden śliczny zamek

Znam ja jeden śliczny zamek,

Gdzie ma Luba przebywa,

Siedzi ona na małym stołeczku,

Białe orły wyszywa.

 

Jest ci dobrze moja miła,

 Białe orły wyszywać,

My musimy, ubodzy powstańcy

W szczerym polu w rzędzie stać.

 

W rzędzie stoję jako skała,

W rzędzie stoję jako słup.

Wtem przyleci kula rozpalona,

Wyrzuci mnie z rzędu precz.

 

Z rzędu precz mnie wyrzuciła,

 Do szpitala mnie wiozą.

Piszcie listek do mej najmilejszej,

Niech się wszyscy dowiedzą.

 

 Lewa ręka ustrzelona,

Prawa noga ujęta.

Spojrzyj, spojrzyj moja najmilejsza (moja miła)

Jak ta wojna zawzięta.

 

Ten pierścionek co mi go dała

Ja go nie będę nosić, nie będę, nie będę

Ja go włożę w lufę karabinu

I na wiwat wystrzelę.

 

Posłuchajcie współczesnego nagrania o dziewczynie wyszywającej białe orły.

Autorem zdjęć jest pani Ewa Wajda-Mikołajczyk.

Permalink do tego artykułu: http://palacchichy.pl/z-milosci-do-spiewania/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć tych znaczników i atrybutów HTMLa: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

CommentLuv badge