rel='stylesheet' type='text/css'>

«

»

Szprotawa – Izba Historii

 

(Die Sprottauer Geschichtekammer)

W grudniu 2015 roku Szprotawa pożegnała zmarłego 27 listopada Mieczysława Pozaroszczyka. Był twórcą i społecznym kustoszem Izby Historii w Szprotawie. Śmiało można powiedzieć, że pasji i energii wielu mogło mu pozazdrościć. Przez 44 lata swojego życia gromadził pamiątki związane z przeszłością miasta, nawiązywał i pielęgnował kontakty z niemieckimi miastami partnerskimi, poszukiwał dokumentów, zbierał książki, relacje, dokumenty jenieckie mieszkańców Szprotawy i okolic.

Bez wahania można powiedzieć, że przywrócił swoim uporem Szprotawie muzeum miejskie i ocalił od zagłady wiele cennych pamiątek. Symbolem ciągłości idei muzealniczej jest przedwojenna gablota muzealna, mająca ponad 130 lat, w której i dziś prezentowane są eksponaty Izby Historii.

 

Izba Historii Szprotawy trwa. Już w styczniu 2016 udostępniła swoje zbiory uczniom szkół, pasjonatom, turystom. Opiekę nad tym miejscem przejął syn pana Pozaroszczyka, Tadeusz – kierownik Ośrodka Pomocy Społecznej oraz historyk pan Maciej Siwicki.

Pan Maciej Siwicki był związany z Izbą Historii i jej kustoszem panem Mieczysławem Pozaroszczykiem od lat. Swoją pracę magisterską pisał w oparciu o zbiory muzeum. Współpracował w przygotowaniu obchodów jubileuszu czterdziestolecia placówki.

 

W ostatnim dniu czerwca 2015 roku odwiedziliśmy z panią Leną Brudzińską Izbę Historii. Powitali nas w niej pan Mieczysław Pozaroszczyk i Maciej Siwicki. Pan kustosz opowiadał o swoich planach, porwał nas swoją opowieścią i zachęcił do włączenia się w promowanie tego miejsca jak najszerszej publiczności. Nagraliśmy Jego wypowiedzi, historię rodzinną, wyjaśnienia jak znalazł się w Szprotawie, historię ciekawych znalezisk. Nikt nie przewidział, że będzie to spotkanie ostatnie…Posłuchajcie opowieści pana Mieczysława Pozaroszczyka, obejrzyjcie zdjęcia, przyjedźcie do Szprotawy i złóżcie wizytę w tym miejscu, przekażcie swoje pamiątki rodzinne, korzystajcie z dzieła Jego życia, w które wkładał tyle serca i zapału.

 

 

Izba Historii. Dokładny adres, to Szprotawa, Aleja Niepodległości 15, I piętro.DSC09046 Szprotawa Izba Historii

Sam budynek zwraca uwagę ciekawą architekturą. Datownik wskazuje 1900 rok budowy kamienicy. Jest umieszczony w gwieździe Dawida co może sugerować, że należał kiedyś do rodziny żydowskiej. Klatkę schodową rozświetlają duże ozdobne okna.

Muzeum zajmuje pięć sal. Każda z nich wyposażona w szafy i gabloty wystawiennicze, półki założone eksponatami, rozwieszone liczne tablice. Każdy eksponat opisany równym, czytelnym pismem.

Tabliczki na drzwiach sal informują o charakterze ekspozycji w danym pomieszczeniu. Same napisy niewiele mówią o zbiorach. Właściwie muzeum jak wiele innych. Co jest niezwykłego właśnie w tym, że warto go polecić odwiedzającemu Szprotawę?Mieczyslaw-Pozaroszczyk-0

Osoba gospodarza tego miejsca. I jego fascynujące opowieści o eksponatach.

Starszy pan wita w progu i zaprasza do pierwszej sali. Rozpoczyna swoją opowieść – zda się, że jest to the neverending story (niekończąca się opowieść, Die unendliche Geschichte). Nic dziwnego, że takie skojarzenie się pojawia – wszak materia muzeum to historia. Dokładnie nie wiadomo kiedy się zaczęła, trwała i trwa aktualnie i jej końca nie znamy. Tak też jest z historią Szprotawy – nie wiadomo kiedy lokowana, a zachowany pisany dokument to akt konsekracji ołtarza w kościele Wniebowzięcia NMP z roku 1260.

szprotawa-eksponat1Pan Mieczysław pokazuje swoje skarby i przedmioty, do których ma wyjątkowy sentyment. Tak jest z niewielkich rozmiarów Nowym Testamentem w języku angielskim żołnierza alianckiego, w którym przypadkowo został znaleziony, ukryty w okładce adres jego rodziny żyjącej na Wschodnim Wybrzeżu Stanów Zjednoczonych w stanie Maryland. szprotawa-eksponat2Być może to Pismo Święte lotnika amerykańskiego, jeńca obozu Stalag Luft III przeznaczonego dla oficerów lotnictwa RAF i US AIRFORCE.

W jednej z sal muzeum pokazano nam miniaturowy słownik niemiecko –francuski. Takie „pomoce naukowe” wspierać miały żołnierzy niemieckich w podbijaniu narodów Europy.

 

Zainteresował nas kufer wypełniony dziewiętnastowiecznymi modlitewnikami. Miały w sobie coś z dostojeństwa – być może wrażenie to sprawiała piękna oprawa i czytelny druk oraz zdobienia. Staranność wydania, piękno książek podziwialiśmy w wydaniu Objawień Anny Katarzyny Emmerich. To żyjąca w latach 1774-1824 niemiecka mistyczka i stygmatyczka wyniesiona w 2004 roku na ołtarze. Ta skromna, niewykształcona wieśniaczka z Westfalii w 1802 roku wstąpiła do klasztoru Augustianek w Dülmen. Otrzymała dar stygmatów i dar widzenia żywota, męki i śmierci Pana Jezusa, życia Maryi Panny i świętych. Oprócz tego miała wizje dotyczące przyszłości Kościoła i świata. To, co zostało jej objawione znamy dzięki niemieckiemu pisarzowi doby renesansu Klemensowi Brentano, który przez 6 lat przychodząc dwa razy dziennie do leżącej Katarzyny Emmerich spisywał jej wizje.

Do dziś są one wydawane a wydanie z połowy XIX wieku znajdujące się w Izbie Historii w Szprotawie jest wyjątkowo piękne.

szprotawa-eksponat3 szprotawa-eksponat4

 

W kolejnych salach muzeum znajdujemy nie mniej ciekawe eksponaty: herb Cechu Piekarzy z 1767 roku z kuszącym zawijanym preclem czy kamienny herb Szprotawy, który do 1934 roku był umieszczony nad głównym wejściem do miejskiego ratusza.

 

szprotawa-eksponat5 szprotawa-eksponat6

 

Mogliśmy podziwiać korespondencję pisaną równym, czytelnym, pięknym pismem a pochodzącą z XVII wieku. Bez wątpienia autorzy, ludzie wykształceni pobierali w szkole naukę kaligrafii i nie było wtedy długopisów wręcz skłaniających do bazgrania i niechlujnego pisania. Popatrzcie sami – pisane 20 lutego 1693 roku.

 

szprotawa-tablice

Izba Historii w Szprotawie ma swoją stronę internetową.

Znajdą Państwo na niej szczegółowy wykaz eksponatów w poszczególnych salach.

Ekspozycje w salach:

  • Pierwsza poświęcona jest przeszłości Szprotawy, wybitnym mieszkańcom miasta i okolic oraz organizacji życia politycznego, gospodarczego w powiecie szprotawskim po 1945 r.
  • Dokumenty umieszczone w drugiej ekspozycji prezentują udział mieszkańców Ziemi Szprotawskiej w II wojnie światowej, dokumenty jenieckie (zarówno z okresu wojny jak i powojenne). Wystawa zawiera również dokumenty z okresu III Rzeszy.
  • Trzecia ekspozycja ma na celu zobrazowanie współpracy miast partnerskich: Szprotawa, Gevelsberg i Spremberg.
  • Ekspozycja czwarta zawiera historyczne dokumenty zebrane przez Wolfganga Stamma – kolekcjonera antyków i filatelisty z niemieckiego Gevelsbergu.

 

Na stronie Izby Historii znajdą Państwo historię miasta Szprotawy, zaprezentowane są sylwetki wybitnych szprotawian, publikacje związane z historią miasta, historia samej Izby.

Zachęcamy do odwiedzin i obejrzenia zgromadzonych tam skarbów.

A teraz posłuchajcie samego pana Mieczysława Pozaroszczyka. Opowiada historię swojej rodziny. Pochodzi z Lubelszczyzny, z wioski Przypisówka koło Lubartowa.

 

Mieczyslaw Pozaroszczyk 0 Mieczyslaw Pozaroszczyk 2

 

W 2011 roku – w związku z jubileuszem 40-lecia Izby Historii historyk, pan Maciej Siwicki wydał książkę – przewodnik „Izba Historii w Szprotawie”. Zaprezentował w niej też postać założyciela i kustosza placówki pana Mieczysława Pozaroszczyka.

Możemy w tym opracowaniu przeczytać jego skróconą biografię:

„Urodziłem się na Lubelszczyźnie w miejscowości Przypisówka, powiat lubartowski 16 maja 1928 roku. Z tamtego okresu pozostają mi w pamięci najbardziej wspomnienia rodzinnego domu i wciąż żywe doświadczenie II wojny światowej. Na własnej skórze moja rodzina odczuła zło tego konfliktu. Z rąk nazistów zginęli moi bracia. Zaliczając się do wojennego pokolenia, widząc ofiary w ludziach, ogromne zniszczenia materialne, stale nachodziła mnie myśl już po 1945 r.: czym jest wojna, jakie niesie za sobą konsekwencję, jak można się jej ustrzec? Stąd poczucie mojej dokumentacji – słowo ucieka, ludzie umierają, a dowód rzeczowy, jak np. fotografia, dokument pozostaje”.

Pan Maciej Siwicki opowiada w książce dalsze losy pana Mieczysława: „Przyszły kustosz Izby Historii przybył do Szprotawy w 1960 r., mieszkała tutaj jego siostra. Założył rodzinę, pracował w Prezydium Powiatowej Rady Narodowej, później w Urzędzie Gminy i Miasta. Drogę zawodową przysłaniała jego pasja – historia. Jednak mając rodzinę, trzeba było w pierwszej kolejności rzetelnie wywiązywać się ze spraw zawodowych, aby móc ją utrzymać. Na pasję też znajdował czas, jednak całkowicie się jej oddał po przejściu na emeryturę. Jak sam dodaje, pełnienie wielu funkcji – kierownika referatu spraw pracowniczych, kierownika wydziału zatrudnienia czy kierownika wydziału gospodarki komunalnej, mieszkaniowej i komunikacji bardzo pomogło mu w założeniu Izby. Codziennie spotykał się z wieloma ludźmi i to głównie od nich poznawał Szprotawę, jej powojenną historię. Jako wiceprezes od 1964 r., a następnie od 1968 r. prezes ZKRPiBWP (wcześniej ZBoWiD) na okręg szprotawski, znał wielu żołnierzy, których życiorysy były dla niego też znaczącym impulsem do przedstawienia w ramach Izby ich bohaterstwa dla kolejnych pokoleń”.

Pan Maciej Siwicki kończy swój Przewodnik takimi słowami: „Obchodzony w 2011 r. dostojny jubileusz 40 – lecia Izby Historii powinien również sprzyjać i refleksji nad przemijaniem. Dzisiejsza Ziemia Szprotawska różni się od tej sprzed 50 czy 200 lat. Każde pokolenie wnosi szereg nowości do lokalnej społeczności, czy to w zakresie kultury, zachowania, ale i zatraca przy tym wypracowane wcześniej dziedzictwo. Rozproszenie materialnego dorobku, doświadczeń jest groźne i nie wróży pomyślności w przyszłości. Swego rodzaju gwarantem ciągłości pomiędzy „wczoraj a dziś” jest – muzeum.

Imponujący zbiór dokumentów, pamiątek zgromadzony w Izbie Historii jest takim gwarantem. Konsekwentne zabieganie latami o kolejne eksponaty przez Mieczysława Pozaroszczyka i jego inicjatywy, pozwoliły Izbie zdobyć ważną pozycję w szprotawskiej przestrzeni kulturowej.

Przewodnik ten jest tylko próbą przedstawienia kształtowania się Izby Historii jako instytucji i Jej wartości merytorycznej. Nic nie zastąpi wizyty w tej placówce, bo tylko faktyczna styczność z takim czy innym źródłem pozwoli najdokładniej poznać i zrozumieć historię małej ojczyzny”.

A tak sam pan Mieczysław Pozaroszczyk mówi o 44 latach Izby Historii w Szprotawie.

Mieczyslaw Pozaroszczyk 4

Permalink do tego artykułu: http://palacchichy.pl/szprotawa-izba-historii/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć tych znaczników i atrybutów HTMLa: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

CommentLuv badge