rel='stylesheet' type='text/css'>

«

»

Przyjmij kwiaty na łące zbierane

Mieczysław Pałys swoimi wierszami składa hołd Matce.

KWIATKI  DLA  MATKI

                                    Kochanej mamusi kwiatek z łąki                           

                                   I laurkę ręcznie malowaną

                                   Od  maleńkiego dzieciątka

                                   Synka lub córki kochanej

                                               A może drobny prezencik

                                               Albo pąsową różę

                                               Jak dziecko jest podrośnięte

                                               Albo już całkiem duże

                                   A może wiązankę z kirem

                                   Znicz na mogile zapłonie

                                   Jak mama odeszła za wcześnie

                                   Lub dziecko dawno temu urodzone

                                               Za to, że nas urodziła

                                               Za to, że przy nas czuwała

                                               Za to, że nad własne zdrowie

                                               O nasze  szczególnie dbała

                                   Nie dojadając i nie śpiąc

                                   Tak w zdrowiu jak i w chorobie

                                   Zawsze myślała o dzieciach

                                   A nigdy tylko o sobie

                                               I za to, że nas wychowała

                                               W tradycji i religii dziadów

                                               I za setki, tysiące

                                               Śniadań, kolacji, obiadów

                                   Za kołysankę śpiewana

                                   I za paciorek codzienny

                                   Za miłość mi przekazana

                                   Będę jej zawsze wierny

                                               I za śniadanko do szkoły

                                               Za lekcje odrabiane

                                               I za kolędy i pieśni

                                               Wspólnie przy stole śpiewane

                                   Wszystko Ci mamo zawdzięczam

                                   Pomoc i radę życiową

                                   Za to, że  naszym problemom

                                   Ty zaradzałaś swą głową

                                               Dla Ciebie mamo laurki

                                               Dla Ciebie  róże i kwiatki

                                               Dla Ciebie jedynej najdroższej

                                               Dla naszej KOCHANEJ MATKI

                                   Tej, która na to nie czeka

                                   Z miłości to wszystko robiła

                                   Odbiera to, czego wcześniej

                                   W dzieci swoje wpoiła

                                                                                                                      eMPe

MAMO

                        W dniu Twojego święta od syna i córki

                        Przyjmij polny kwiatek, od serca laurki,

                        Może SMS-a, telefon z daleka

                        Znak to, że ktoś kocha, ktoś tęskni i czeka

                                   Czeka wciąż na dzień ten- jak i Ty tak samo

                                   By się z Tobą spotkać, najdroższą swą mamą

                                   Mamą bardzo młodą, schorowaną, starą,

                                   Tę którą się ceni zawsze jedną miarą

                        Nieważny wiek dziecka, osesek, babcia , dziadek

                        Zawsze się wspomina u mamy obiadek

                        Zawsze do niej tęskni i wraca z daleka

                        Bo mama na dzieci swoje ciągle czeka

                                    Czeka, nieraz długo i po nocach płacze

                                    Czy dożyje czasu, by cię znów zobaczyć

                                    Przytuli do serca o zdrowie zapyta

                                    I za swoje serce co chwilę się chwyta

                        Lecz życie jak wszystko co dobre przemija

                        Ktoś nie zdążył wrócić, zmarła matka czyjaś

                        Zamiast kwiatów polnych i zamiast laurki

                        Znicz zapłonie tylko od syna lub córki

                                    Łzy smutku popłyną, i wspomnisz te chwile

                                    Jak to przy swojej mamie żyć było Ci mile

                                    Ona wiele nocy przy nas nie przespała

                                    I nad swoje życie nasze przedkładała.

                        Zawsze takie były i są nasze matki

                        Te z wielkich pałaców i te z wiejskiej chatki

                        A dzieci ją zawsze kochają tak samo

                        Za to, że ją mają, że jest naszą mamą

                                    Więc dopóki żyjesz nasza droga mamo

                                    Zawsze Cię kochamy, jak niegdyś tak samo

                                    Mimo, że i nasze skronie posiwiały

                                    Ale jedną matkę Ciebie tylko mamy

                        Ten dzień w kalendarzu nam wciąż przypomina

                        Że mimo problemów we własnych rodzinach

                        Zawsze znajdziesz radę i pomoc z tej  hatki

                        Z której się wywodzisz a jest to dom matki

                                    Ona jest jedyna która nie zawiedzie

                                    I w wielkim Twym szczęściu a nawet i w biedzie

                                    Nie opuści Ciebie nigdy w Twej potrzebie

                                    Czuwa tak jak anioł co nad Tobą w niebie

                        Nie przypadkiem ona nigdy się nie znudzi

                        I zawsze ją cenisz najwyżej wśród ludzi

                        I mimo, że wołasz ją od lat tak samo

                        Czyli najukochańsza i najdroższa mamo

                                    Ceńmy zatem matkę nie tylko od święta

                                    Tak jak Ona o nas w dzień każdy pamięta

                                    I śpieszmy się bardzo by zdążyć do mamy

                                    Powiedzieć jej jeszcze, że ją wciąż kochamy

                                                bo Ona zawsze na nas czeka

                                                (oby jeszcze na tej ziemi).

                                                                                           eMPe

TOBIE MAMO

      Tobie mamo, która chodzisz z brzuszkiem

       I nosisz mnie jeszcze pod swoim serduszkiem

               Tobie mamo co czuwasz dobę całą

               By mi nic złego się w domu nie stało.

      Tobie mamo mająca życie “wesołe”

      Wysyłająca nas co dzień ze śniadaniem do szkoły

              Tobie mamo wciąż w okno patrząca

              I dzieci z odległego krańca Polski (świata) oczekująca

      I Tobie mamo, której nie mam już przy sobie

     Bo sterana pracą spooczęłaś już w grobie.

               Tobie mamo w dniu Twojego święta

              Najlepsze życzenia składają “dziecięta”

     Te nienarodzone, małe, nastolatki

     I te, które już same są mamy i babki

              Wszyscy ślą życzenia, laurki malują

               Bo matczyną miłość wciąż na sobie czują.

    Za życie nam dane, za noce nieprzespane

     Za odmawianie sobie wszystkiego dla dziecka swojego

                Za miłość matczyną, wychowanie w wierze

               Naukę mówienia i słowa pacierza.

     Za bajki czytanie codziennie przed spaniem

      Za ranne budzenie i w wir życia wprowadzanie

               Za to, że uczyłaś mnie kochać co żyje

              Poszanować swoje, dbać także o czyjeś

      Za to, że kochasz cały czas tak samo

      Mimo, że ledwie poruszasz się mamo.

               Przyjmij zatem kwiaty na łące zbierane

               I laurki dziecięcą rączką malowane

     Od dorosłych przyjmij kwiaty duże

      Jakimi są piękne i pąsowe róże

             A kolce na nich niech przypominają Ci  ielce

             Jakżeśmy przez życie ranili Twe serce.

     Tyś nasze wybryki wciąż tolerowała

      Boś mamo nas zawsze jednako kochała

             Kiedy byłem/am mały, ledwie roczek miałem/am

             Kiedy już prawie sześćdziesiątki sięgałem/am

     Tyś mą rodzicielką, mym nauczycielem

     Od Ciebie biorę zawsze życiowych porad wiele

             Boś Ty nigdy mamo o sobie nie myślała

            Wszystko, w tym i zdrowie dzieciom swym oddałaś.

     Niech Ci droga mamo zdrowie zawsze służy

     I pozostań z nami jak możesz najdłużej.

              Będziemy się modlić za Ciebie do Boga

             Tyś jedyna istota, tak bardzo nam droga

    Przez lata będziemy powtarzać to samo

     Zawsze i wszędzie będę kochać Cię mamo

                 Ja też, droga mamo nie zapomnę o Tobie

                 Dziś jeszcze zapalę Ci lampkę na grobie.

 

                                                                                   eMPe

 

Permalink do tego artykułu: http://palacchichy.pl/przyjmij-kwiaty-na-lace-zbierane/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć tych znaczników i atrybutów HTMLa: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

CommentLuv badge